poniedziałek, 10 grudnia 2012
Hi
Jestem stwórcą z pasji. Tworzenie czegoś z niczego to moje uzależnienie, hobby, sposób na zabicie czasu. Głównie o to w tym wszystkim chodzi o proces powstawania nowego ze starego, odradzanie się przedmiotów z czeluści zapomnienia. Mogłabym długo rozwodzić się nad metafizycznym podłożem założenia tego bloga, ale raczej nie byłoby to zbyt interesujące dla większości normalnych ludzi. Chcę zacząć coś, do czego zbierałam się jakieś pół roku. W międzyczasie oglądając miliony blogów o modzie, kosmetykach, paznokciach, lajfstajlu i tym podobnych doszłam do wniosku, że mój blog (chcąc nie chcąc także na powyższe tematy) jest kompletnie w sieci niepotrzebny. Jak widać moje parcie na szkło i skrywany przez lata ekshibicjonizm wziął górę i oto jestem z moim szalenie idiotycznym dzióbkiem u góry i obłędnie nieindywidualnym pomysłem na bloga. Jednak widzę w tym jakiś głębszy sens i wierzę w powodzenie tego przedsięwzięcia,bo jak mówi pani Joanna Kołaczkowska w jednym ze skeczy kabaretu Hrabi: "czas coś przedsięwziąć, wszyscy coś wziują" a więc i ja wziuję, przebieram szkitkami i biorę się do roboty.
Subskrybuj:
Posty (Atom)